Rowerowe grzybobranie

Polska

Jak to się dzieje, że wystarczy przystanąć na ścieżce, pochylić się, ukucnąć, a przed nami otwiera się zupełnie inny świat?

Też tak macie?

Świat pełen detali, drobiazgów, zupełnie innego życia. Czasem zastanawiam się, czy to na pewno nasz świat, skoro tak mało go znamy? Na myśl przychodzą obrazy z Avatara, który był tak "inny" w swoim świecie. A jednak, kiedy przystanę na ścieżce, przyjrzę się z bliska źdźbłom trawy, mchom, porostom, insektom, czuję się, jakby Avatar mnie otaczał. Przecież wszystko to mamy w naszym świecie. Tylko jest dużo, dużo mniejsze. Potrzeba czasu i skupienia, aby dostrzec to piękno.

Najbardziej niesamowity i najprostszy do zaobserwowania jest dla mnie świat grzybów. Gdy przestaniemy wyszukiwać jedynie podgrzybków, prawdziwków i maślaków, okazuje się, że otwieramy drzwi do krainy o niespotykanych kształtach, barwach i fakturach.

Zapraszam na krótki spacer po naszym świecie grzybów :)

Skomentuj ()
Wszystkie wpisy Strona główna