Dubrownik - Perła Adriatyku

Chorwacja

Dubrownik nie bez powodu nazywany jest Perłą Adriatyku. To właśnie tu występuje największe stężenie zabytków na decymetr kwadratowy. Jego niesamowity klimat został doceniony zarówno przez UNESCO, które na Listę Światowego Dziedzictwa wpisało całe stare miasto, jak również przez ekipę filmową "Gry o Tron". Nic dziwnego. Otoczone potężnymi murami morze rudej dachówki i białego kamienia robi olbrzymie wrażenie.

Nie zamierzamy tu przedstawiać każdej atrakcji. Jest ich po prostu zbyt dużo, a wszystkie są dokładnie opisane w niezliczonych przewodnikach. Skupmy się na tym, czego przewodniki nie mają, czyli naszych osobistych obserwacjach i wskazówkach. 

Starówka Dubrownika jest jednym z najdroższych miejsc na Ziemi. Ceny - ogólnie wysokie - czasem dochodzą do absurdalnych wartości. Nasze topowe znaleziska: kawa - 35zł, piwo - 80zł. Kto da więcej?

Z drugiej strony zakwaterowanie w Dubrowniku może być relatywnie tanie (przynajmniej poza najwyższym sezonem). Bardzo rozbudowana oferta noclegowa napędza konkurencję. Dwójkę w dobrym standardzie można znaleźć już za równowartość 100zł. Polecamy szukać prywatnych kwater nieco dalej od historycznej starówki, najlepiej "w górę" miasta. Widoki są bezcenne - sami zobaczcie na filmie!

W żadnym wypadku nie opłaca się wykupować osobnego wstępu do atrakcji. Rozsądny turysta pierwsze kroki skieruje do punktu informacji i wykupi "Kartę Dubrownika" uprawniającą do wstępu na główne obiekty. Karta zwraca sie już po drugim użyciu. Całodniowy bilet komunikacji miejskiej też jest w cenie.

Wycieczka po murach to absolutny #1 jeśli chodzi o zwiedzanie. Naprawdę polecamy przejsć całą trasę dookoła starego miasta. Droga jest wąska i szybko zatyka się tłumem japońskich turystów - warto więc wybrać się tam jak najwcześniej. Unikniecie i turystów, i upału.

Inne atrakcje są również warte zobaczenia, lecz prawdziwa magia Dubrownika tkwi w klimacie wąskich uliczek, zaułków, schodków i kocich schronień. Zboczcie więc z głównego szlaku, dajcie się zgubić w plątaninie alejek, przysiądźcie gdzieś na progu i rozkoszujcie się starym miastem tak, jak my.

Skomentuj ()
Wszystkie wpisy Strona główna